Bogota nie po raz ostatni

Spodziewałam się tego. Spodziewałam się, że spodoba mi się tak bardzo, że nie będę chciała wyjeżdżać. W Bogocie na zwiedzanie mieliśmy dosłownie kilka godzin, dlatego zdecydowaliśmy się pójść na spacer zupełnie w ciemno, bez lektury przewodników, książek, map. Bez planowania. Tak, żeby pogubić się w uliczkach, przyjrzeć się sklepowym wystawom, pogapić się bezczelnie na ludzi […]

Ostatnia podróż

Nieco zmęczona już podróżowaniem, zirytowana koniecznością pakowania walizki (jest ktoś, kto to lubi?) ruszyłam – na szczęście nie bladym świtem – u boku męża na „podbój” kolejnego zakątka naszego globu. Nie byłam przekonana, nie chciało mi się… W końcu przez ostatnie dwanaście miesięcy nie było takich dwóch, żebym siedziała w domu i zwyczajnie cieszyła się […]